wtorek, 6 stycznia 2015

Witam w 2015!

Tak na dobry poczatek....

u mnie bylo tak...




Burj Khalifa zostal "oblozony" ogromnymi wyswietlaczami LED, instalacja rozpoczela sie juz w polowie Pazdziernika i ekrany zostana sciagniete dopiero w Marcu. W sekrecie powiem ze instalajcja/koszt ekranow to wydatek uwaga uwaga 44 mln dolarow!! W pewien sposob mialam powiazanie z przygotowaniem tego wszystko ale niestety nie moge nic wiecej napisac ani pokazac.

W tle glos naszej Basi, Polskiej spiewaczki operowej.

Wszystkiego najlepszego w nowym roku!

K,

Czytaj więcej…

sobota, 20 grudnia 2014

Na rybe!

Idziemy na rybe..na ta slawna rybe, padlo haslo w pewien piatek!

Jest to chyba najbardziej znana i najzwyklejsza smazalnia ryb w UAE Bu Qtair. Barak i kilka plastikowych krzesel polozone zaraz obok malego portu, w jednaj z najbardziej znanych/lokalnych dzielnic Jumeirah 3

Wszyscy o tym mowia ale nie kazdy wie gdzie co i jak... Na przyklad ja! po prawie 6 latach w Emiratach dotarlam do tego miejsca po raz pierwszy.

Restauracja otwiera sie o godziny 18 ale juz od 17:30 ustawia sie tam calkiem spora kolejka. My bylismy tam okolo 17:30 i czekalismy okolo 40 minut by zlozyc zamowienie. Jesli przyjdziecie tam kolo 19to zostaniecie obsluzeni dopiero kolo 22!






Logistyka smarzalni wyglada nastepujaco;
1. Kolejka do baraku by zamowic rybe.
2. Po odstaniu kilkudziesieciu minut mamy do wyboru kilka ryb lub krewetki, niestety ale wszystko w tej samej marynacie (ktora okazala sie bardzo ostra).
3. Po zamowieniu jedzonka, na rybe zostaje polozona karteczka z imieniem.
4. Na zewnatrz po prawej stronie znajduje sie "poczekalnia" gdzie mozna usiasc na plastikowych taboretach.
5. Po 25minutach uslyszelismy imie kolezanki " Kateeeee Kaateeeee" biegusiem po rybe, bo mozna spotkac cwaniakow ktorzy zabieraja nie swoje zamowienia.


Ryba jest, krewetki sa! a stol? Zaraz bedzie, plastikowy stol zostal nam przyniesiony dopiero gdy ryba i krewetki zostaly ugrillowane iodebrane z okienka. Pan ochoczo zaoferowal sos curry i hinduski chleb, za ktory jak sie okazalo trzeba bylo dodatkowo zaplacic pozniej!


za dwie duze ryby i 2 kg krewetek zaplacilismy 480AED / na 6 osob ale spokojnie wystarczylo by dla 8 a nawet 9. dodatkowy sos i chleb to koszt okolo 20 AED

lokalizacja:
https://www.google.pl/maps/place/Bu+Qtair/@25.1522844,55.1988503,499
z Jumeirah Road, za Dubai London Clinic pierwsza w prawo, potem na koncu ulicy w lewo, restauracja bedzie zaraz za parkingiem po lewej stronie.

Czytaj więcej…

sobota, 13 grudnia 2014

Color run

Color run- the happiest 5k ever! Czyli jak poprawic sobie humor o 7rano ,w sobote, obrzucając sie kolorowym pudrem.

Kilka dni temu z grupa Polakow nalezacych do Polish Club in UAE uczestniczylismy w miedzynarodowej imprezie pod nazwa Color Run. Bieg odbyl sie w Dubai Autodrome (motor city). Obiekt jest calkiem nowy ale z jakiegos powodu do sync zabiedbany i zapomniany, na pewno jest w tym miejscu wielki potencjal. Celem kolorowego biegu jest zabawa I radosc I jeszcze wiecej zabawy. Wejsciowki byly sprzedawane w sierpniu I po kilku tygodniach 12,000 wejsciowek sie rozeszlo w 100%.  
W pakiecie startowym mozna bylo znalesc; koszulke, numer startowy, tatuaz, opaske na glowe I darmowy voucher na kawe! :) 
7rano 15 osobowa ekipa z Polski stawia sie w wyznaczonym miejscu. Wszyscy ubrani w idealnie biale koszulki.




Przy samym starcie dj informuje nas zeby nie biec, tylko bawic sie, tanczyc, obsypywac kolorowym pudrem! Osobiscie przedreptalam 5 kilometrow, co kilometr byla stacja oznakowana innym kolorem, co mniejwiecej oznaczalo jak bede wygladac za kilka minut. 
Pierwsza stacja zolta - wygladam jak kurczak! 
Druga stacja rozowa - wygladam jak pomieszanie rozowej pantery z kurczakiem
Trzecia stacja niebieska - wygladam jak kurczako-pantero-smerf 
Czwarta stacja rozowa- Sama nie Wiem jak wygladam ale zupelnie mnie to nie obchodzilo w tym momencie!!
Wygranych nie bylo, byla dobra muzyka, tancem, endorfiny ktory zostaly we wkrwi na kilka najblizszych dni! 


Kto idzie z nami w przyszlym roku?
pozdrawiam!

Czytaj więcej…

wtorek, 11 listopada 2014

#DubaiTram

‪#‎DubaiTram‬ !!  11 stacji i11 kilometrow w dniu 11 Listopada! (Swieto Niepodleglosci!) 

To juz dzisiaj!~ wielkie otwarcie, pomyslodawca Sheikh Mohammed wladca Dubaju uroczyscie wybierze sie na pierwsza przejazdzke Tramwajem, reszta bedzie mogla korzystac z tych uslug juz jutro czyli 12 Listopada, 




Dlaczego tramwaj wyglada tak a nie inaczej!? 



W koncu kary sa odpowiednie do czynow! nawet do 30,000 AED kary za kolizje z Tramwajem, Osobiscie stawiam 100! ze w ciagu pierwszego miesiaca bedzie conajmniej 5 wypadkow z udzialem Taxi - Tramwaj . 










10 rzeczy, które musisz wiedzieć o tramwaju

1. Tramwaj zaczyna się w Dubai Dubai Marina, a kończy w Al Sufouh, obejmujących w sumie 11 stacji.Czas podróży wynosi 42 minut.

2. W godzinach od 6:30 do 01:30 od soboty do czwartku 9:00 do 01:30 w piątek. 

3. Jedna podróż kosztuje DH3 niezależnie od liczby stacji. 50% znizki posiadaja tylko lokalni mieszkancy i ludzie powyzej 60 roku zycia.

4. Tramwaj jest połączony z metrem w Marina i Jumeirah Lake Towers za pomocą kładek. Łączy się również z Palm Jumeirah Monorail w Al Sufouh Street.

5. 11 tramwajów będzie działać w Phase One. Każdy tramwaj, jest w stanie przewiesc 405 pasażerów, składający się z 7 wagonów - klasy jeden złoty, dwa dla kobiet i dzieci oraz 4 dla standardowej klasy srebrnej.

6. Tramwaje maja zawsze mają pierwszeństwo na drodze 

7. Szczegóły dotyczące tramwaju, opłat i mapy tras można znaleźć na Wojhati, oficjalnej aplikacji utworzonej przez Dubai RTA. 

Troche przydatnych informacji, trasy, jak wyglada stacja itd. 









Czytaj więcej…

wtorek, 4 listopada 2014

4-11-2014

Jestem, zyje, nie zginelam.

Chcialabym cos napisac ale zabardzo nie wiem co,
nie pisalam juz od ponad 2 miesiecy,
Profil bloga zostanie zmieniony, nie bede juz odpisywac lub wspominac o moim prywatnym zyciu. Bedzie to blog wylacznie informacyjny, o Dubaju o zyciu w Emiratach.

Kilka dni temu w miniony czwartek odbylo sie spotkanie Polonijne zorganizowane przez Polish Club i jego przewodniczacego tzw. Wodza Wojtka,

Urodze miejsce w hotelu Sofitel z pieknym widokiem na Burj Khalifa, mialam okazje poznac sporo nowych osoba ale i nadrobic zaleglosci i pogadac ze "starymi" znajomymi. Impreza udana i oby wiecej takich spotkan.






Z seri ogloszenia parafialne:
Polskie kosmetyki do nabycia we wszystkich aptekach Life
Polskie jablka do nabycia w Union Coop Al Barsha!




Czytaj więcej…

wtorek, 2 września 2014

Wypad do supermarketu?

Wspolne weekendowe zakupy w lokalnym markecie zapisały się w naszych kalendarzach na dobre :)

W ostatni piatek..
Cel - supermarket niedaleko Mall of the Emirates.
Godzina - 1 PM
Sklad: 3 szalone, wysokie Polki! Jedna prowadzi, druga robi zdjęcia, a trzecia wszystkiemu się dziwi, bo jest "nowa" w Emiratach.

Co z tego wyszło?

Po 5 godzinach jazdy padł pomysł: Wycieczka?! 3 x tak! No to jedziemy! Bab Al Shams, malownicze, magiczne miejsce na środku pustyni, około 40 minut od Mall of The Emirates!

Jo zarządziła, ze jedziemy wg google map w jej telefonie!!! Droga wydawała się dziwnie długa, ale znaki kierowały nas na hotel. Piękne widoki, pustynia, piasek i jeszcze więcej piasku, a my - na dwupasmowej drodze.








Po 1,5 godziny dojechalysmy! Hotel - cudowny, poczulam sie jak w bajce o Alladynie! Piekny basen, stadnina,  kilka restauracji, w ktorych mozna kupic alkohol! (25% znizki dla posiadaczy karty Emirates NBD!)













Po godzince czas wracać do domu i wyruszyć w końcu na te zakupy!! Ja postanawiam (jako kierowca powinnam mieć coś do powiedzenia), by wyjechać na droge kierująca na Abu Dhabi, bo to na pewno ta, o której myślałam i zamiast 1,5h wystarczy 40 min na powrót!
 Kilka kilometrow za hotelem zatrzymujemy sie na sesje zdjęciową (kilka fotek możecie zobaczyć na moim instagramie). Po kilku minutach radochy i dzikich szalenstw, na srodku drogi nadeszła burza piaskowa. Jestem tutaj juz prawie 5,5 roku i dopiero teraz burza piaskowa "złapała" mnie na srodku pustyni!

video

Doslownie 5  sekund po kliknieciu tego zdjecia krzyknelam: "Dziewczyny do samochodu!!" bach bach drzwi zamkniete i w tym momencie burza uderzyla w nas, auto sie zatrzeslo, okurzylo, a droga gdzies zginela w zoltej powloce




40km pozniej... okazuje sie, ze jestesmy gdzie!? W Abu Dhabi, bardzo niedaleko Yas Island, droga do domu zajela nam nastepne 1,5 godziny.

Wedlug mapy, ktora przygotowalam powinno to wygladac mniej wiecej tak:

Linia szara  - droga do hotelu
Linia niebieska - droga do domu (przez Abu Dhabi)
Linia czerwona - droga prawidlowa z i do hotelu 



Bedac w Abu Dhabi zauwazylysmy dziwne obiekty przy drodze, moze ktos z was wie co to jest? Wyglada to bardzo dziwnie, zwlaszcza te male budyneczki wygladajace jak muszle slimaka.




I takim oto sposobem po 5 godzinach w koncu zrobilysmy zakupy!

partners in crime!

Oby wiecej takich wyjazdow!




Czytaj więcej…

sobota, 30 sierpnia 2014

Moje 26te urodziny!

Wydaje mi sie, ze w co drugiej notce narzekam na brak czasu, ale tak po prostu tutaj jest! (i lubie narzekac hahah ) nigdy nie mam na nic czasu. 
Jestem w trakcie jednego z najwiekszych projektow w moim zyciu (Disney on Ice), wieksza byla tylko Olimpiada w Londynie 2012.

 Dzisiaj postanowilam jednak zrobic sobie wolny wieczor. Herbatka, bluza z kapturem i nadrobianie zaleglosci. Kilka dni temu skonczylam 26 lat! Ten dzien bedzie niezapomniany dzieki moim najlepszym znajomym na swiecie :)) wielu z nich zyczylo mi tego samego "nie zapomnij o sobie". 

Co to znaczy?
 Czy chodzi im o sens materialny tych zyczen, czy raczej o druga strone? 
Kazdy moj dzien zaczynam od miliona mysli: co sie dzieje u Marty w Maroko? Czy Aga juz urodzila? Czy z rodzicami wszystko w porzadku? Czy Ozzy (nasz szczeniak) cos znow narozrabial? Czy projekt, nad ktorym pracuje, sprzedaje sie wystarczajaco dobrze zeby byl na tym zysk?
 Na te pytania predzej czy pozniej znajde odpowiedz, zadzwonie do znajomych, sprawdze statystyki sprzedazy.

Ale jesli ktos sie mnie spyta, "Kinga jak widzisz swoja przyszlosc? Myslalas ile zostaniesz w Dubaju? Gdzie bedziesz mieszkac za kilka lat? Albo jaki masz plan na swoje zycie?! - odpowiedz jest jedna NIE WIEM! 
Jednego dnia mam ochote sie spakowac i wrocic do Polski, drugiego dnia wydaje mi sie, ze zostane tu kilka lat, wroce do Polski i otworze wlasny biznes, a czasami wydaje mi sie, ze kupie sobie dom w cieplej Toskani i bede robic wino. 

Wiem, ze jeszcze mam czas... ale chyba musze zastanawic sie na tym... po raz kolejny :))

Po wczorajszym wywodzie mojego taty na temat Polskiego systemu Emerytalnego postanowilam otworzyc osobne konto oszczednosciowe i zaczynam oszczedzac na emeryture!

K,

Czytaj więcej…